- Sprzedam (20)
- Kupię (2)
- Ogłoszenia inne (24)
- Praca (23)
- Dodaj ogłoszenie
Przyszedł do baru po żonę i wszczął awanturę
Przed Sądem Grodzkim odpowie mieszkaniec Reszla. Robert M. awanturował się w jednym z barów. Mężczyzna przyszedł do lokalu po swoją żonę, która wcześniej pokłóciła się z inną kobietą. Mężczyzna tak zdenerwował się cała sytuacją, że uderzył w twarz przypadkowych, przebywających gości. Robert M. wszczął awanturę oraz odgrażał się właścicielowi baru. Teraz mężczyzna odpowie przed sądem. Za zakłócenie ładu i porządku publicznego grozi mu kara aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.
Wczoraj oficer dyżurny kętrzyńskiej policji został powiadomiony przez właściciela jednego z reszelskich barów, o tym, że jeden z klientów wszczyna awanturę. Na miejsce natychmiast pojechali policjanci. Funkcjonariusze ustalili, że mieszkaniec Reszla przyszedł do baru po swoją żonę, która wcześniej awanturowała się z inną kobietą. Mężczyzna tak zdenerwował się cała tą sytuacją, że uderzył w twarz przypadkowych, przebywających w lokalu gości, mężczyznę i kobietę. Gdy w obronie pokrzywdzonej stanęły inne osoby przebywające w barze, Robert M. opuścił pomieszczenie. Jednak po chwili mężczyzna ponownie wrócił do lokalu wyposażony w nóż i zaczął nim wymachiwać. Robert M. odgrażał się właścicielowi baru, że go zabije, po czym szybko wyszedł z budynku. Teraz mężczyzna odpowie przed sądem. Za zakłócenie ładu i porządku publicznego grozi mu kara aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny. Jeżeli właściciel lokalu złoży zawiadomienie o groźbach karalnych Robert M. wzbogaci się o kolejny zarzut.
KWP Olsztyn