- Sprzedam (11)
- Kupię (4)
- Ogłoszenia inne (2)
- Praca (5)
- Zarejestruj się
Ale widocznie nie jest
Ale widocznie nie jest Szwajcarii na tyle dobrze z Unią, że stosunków tych nie chce zacieśniać, aż do bycia jej członkiem, o czym świadczy to, że dotąd do niej NIE WSTĄPIŁA!
Norwegia owszem, jest bogatym i rewelacyjnie położonym krajem. Polska nie ma surowców, ale jest krajem o co najmniej wysokim potencjale gospodarczym (nie wspominając o ludnościowym, z czym Zachód ma problem). I dla dalszego (a właściwie nie dalszego, bo ciągle socjalizm nie pozwala nam się rozwijać) rozwoju nie jest nam potrzebna Unia, która trochę pieniędzy rzuciła, a które i tak w mniejszej części zostały wykorzystane "dzięki" naszemu bałaganowi biurokratycznemu. Gdybyśmy je wykorzystali - byłoby dużo lepiej, a tak bilans jest lekko na plusie.
Tajwan, Singapur też nie mają surowców!!!
Pierwotny zamysł, co do celów Unii - wolny rynek, łatwiejszy przepływ dóbr, rozluźnienie granic itp. był bardzo dobrym pomysłem. To, co miałeś na myśli, to państwa EFTA: Islandia, Liechtenstein, Norwegia, Szwajcaria; cel - wolny rynek).
Dziś tworzy się nowe państwo, uzbraja je się w odpowiednie struktury organizacyjne (o czym wspomina na tej stronie Kefas, nie wymienił tylko tego najważniejszego - rządu, czyli Komisji Europejskiej), które choć jeszcze nie istnieje, bardzo się wtrąca w nasze sprawy (nie wiem jak wy, ale ja co chwilę słyszę, że do tego a tego roku to a to musimy zrobić, bo Unia...; tego nie możemy, bo Unia..; to musimy zmienić, do tamtego się dostosować...). Co będzie, gdy formalnie zacznie istnieć?
W obliczu przeobrażenia się Unii w moloch i ostoję socjalizmu oraz wybiórczego liberalizmu światopoglądowego liczę na jej upadek, choć bardziej na uwolnienie się Polski spod jej klosza - bo Ojczyzna mnie bardziej zajmuje niż dekadenckie narody Zachodniej Europy.

