- Sprzedam (13)
- Kupię (2)
- Ogłoszenia inne (30)
- Praca (36)
- Dodaj ogłoszenie
Trasa rowerowa ominie Reszel szerokim łukiem
Zarząd Województwa Warmińsko-Mazurskiego opowiada się za zmianą korytarza trasy rowerowej, która ma być zrealizowana w ramach programu Rozwój Polski Wschodniej. Dotyczy ona jednak tylko włączenia Olsztyna, za to zupełnie nie uwzględnia Kętrzyna i Reszla. Czy nie mamy szans na porządną trasę rowerową?
Korytarz miał pierwotnie przechodzić tylko przez powiat elbląski, ziemski i grodzki, braniewski, lidzbarski, bartoszycki, kętrzyński, węgorzewski i gołdapski. Teraz zostaną do niego włączone powiaty olsztyński grodzki i olsztyński ziemski. Jeśli chodzi o powiat kętrzyński turyści, którzy uwielbiają czynny wypoczynek na rowerach będą mogli zwiedzić tylko jego północne rubieże, czyli Korsze, Barciany i Srokowo. Szlak rowerowy pomija jednak tak ważne i bogate w zabytki miejscowości jak Kętrzyn, Reszel i Świętą Lipkę. Dlaczego tak się stało? Ze strony Urzędu Miasta winą za to obciążają Starostę Powiatowego.
— Nie informował nas o prowadzonych konsultacjach, tylko wytypował Korsze, Barciany i Srokowo. Wysłaliśmy więc 22 września pismo do pana Jacka Protasa, Marszałka Województwa Warmińsko-Mazurskiego z prośbą o zmianę trasy rowerowej, tak aby uwzględniała Kętrzyn, jednak nie otrzymaliśmy odpowiedzi — informuje Paweł Owad, rzecznik prasowy Urzędu Miasta.
Podobnego zdania jest Urszula Baraniecka, radna miejska, która na kilku sesjach poruszała ten problem.
— Po raz kolejny wszystko omija Kętrzyn. Uważam, że działa to na naszą niekorzyść, ponieważ wstrzymuje to ruch turystyczny, a przecież Kętrzyn i Reszel mają tak piękne zabytki. Aż się prosi, aby trasa rowerowa przebiegała właśnie przez te tereny — twierdzi Baraniecka.
Czy faktycznie możemy mówić tu o winie Starosty?
— Niestety ten projekt został ustalony odgórnie przez Urząd Marszałkowski — prostuje Iwona Kubiak-Piotrowska, rzecznik Wydziału Rozwoju i Promocji przy Starostwie Powiatowym. — My walczyliśmy, aby Kętrzyn i Reszel były na szlaku rowerowym, jednak koncepcja jest taka by trasa przebiegała przez tereny dziewicze, które są zupełnie nie odwiedzane przez turystów.
Według Kubiak-Piotrowskiej nic nie jest stracone, ponieważ Urząd Marszałkowski nie wyklucza się, że w przyszłości powstanie pętla, która włączy Reszel i Kętrzyn do korytarza trasy rowerowej.
Gazeta Olsztyńska Kętrzyn
Rozumiem niezadowolenie
Rozumiem niezadowolenie samorządowców że nikt za nich nie zrobił inwestycji. Łatwo jest czekać na mannę z nieba, ale tu niestety trzeba trochę popracować.Może tak trochę własnej inicjatywy, opracować plan, wystąpić po pieniądze do funduszy europejskich. Zgadza się Reszel, Święta Lipka i Kętrzyn mają sporo do zaoferowania turystom ale ..... Słaba infrastruktura, w okolicy brak kąpielisk z prawdziwego zdarzenia, większość to praktycznie dzikie plaże, Ścieżek rowerowych nie widać, stan dróg w powiecie (nie licząc odcinka Kętrzyn-Bartoszyce) porażka.Myślę że oglądanie każdej złotówki wydanej przez burmistrza Reszla tak mu weszło w krew że nadal ją ogląda a nie inwestuje.Kiedyś słyszałem o możliwości połączenia Reszla z powiatem ścieżką rowerową w oparciu o dawny szlak kolejowy. Oglądając widok z satelity na stronie zumi.pl ten nasyp jest widoczny, zaczyna się w Reszlu koło Remy i biegnie aż do Nowego Młyna (ostatni przystanek przed Kętrzynem) nie byłby to tak potężny koszt żeby to zamienić w atrakcyjny szlak dla rowerzystów i pieszych.
Dodaj nową odpowiedź